Aktualności i artykuły

Badania pokazują, że kurkumina przynosi pozytywne skutki w każdej chorobie, dla jakiej była sprawdzana i badana.

Jej przeciwzapalne, antyoksydacyjne, przeciwbakteryjne i antyrakowe cechy są unikalne w świecie roślin. To właśnie czyni z kurkuminy doskonały lek roślinny dla pokonania dosłownie każdego typu nowotworu i wielu chorób chronicznych.

To jasne, nikt nie chce mieć raka. Bez wątpienia najlepiej zapobiegać nowotworom poprzez zdrową dietę i zdrowy styl życia, szczególnie w obliczu nieefektywności oraz toksyczności leków przeciwrakowych dostępnych na rynku. Kurkumina jest doskonałym środkiem profilaktycznym, a także jednym z najskuteczniejszych narzędzi jakie obecnie posiadamy, żeby zapobiegać i leczyć nowotwory. Potwierdza to ponad 8 000 opublikowanych i zrecenzowanych artykułów naukowych.

A zatem, czym jest kurkumina? Jeśli lubisz curry, zapewne nie obca ci jest kurkuma – jaskrawo pomarańczowa przyprawa, która nadaje curry jej charakterystyczny smak. W kurkumie znajduje się składnik nazywany kurkuminą, być może najpotężniejsze, roślinne lekarstwo znane ludzkości.

Jednak niezależnie od tego jak zdrowa jest kurkuma jako przyprawa, zawiera ona niewiele kurkuminy. O ile nie urodziłeś się w kulturze, gdzie spożywa się pełne bogate w kurkumę posiłki trzy razy dziennie w ramach codziennej diety przez całe życie, raczej nie uzyskasz żadnych faktycznych korzyści zdrowotnych i medycznych, jeśli od czasu do czasu zjesz posiłek, który zawiera tę smaczną przyprawę.

Kurkuma zawiera jedynie 2-5% kurkuminy, w zależności od gatunku kurkumy, klimatu i ziemi w jakiej rośnie w różnych częściach świata. Choć kurkuma może być najbardziej naturalnym sposobem uzyskania korzyści zdrowotnych z kurkuminy, takie podejście nie jest praktyczne dla tych, którzy nie spożywają dostatecznej ilości kurkumy na co dzień przez całe życie. Dlatego kurkuma z pewnością nie jest tak skuteczna jak kurkumina, jeśli chodzi o profilaktykę lub leczenie nowotworów czy innych chorób, o których wspominamy. Kurkumina jest o wiele razy silniejsza niż kurkuma.

Kurkuma jest przyprawą, kurkumina jest lekarstwem.

To skromne zioło, używane w Indiach od wieków, nie daje żadnych, poważnych efektów ubocznych ani toksyczności, nawet jeśli przyjmowane jest w dużych dawkach.
Kurkuma od ponad 6 000 lat była i jest integralną częścią tradycji religijnych oraz zwyczajów w Indiach, głównie w kulturze Hindu. Moi rodacy jedzą ogromne ilości kurkumy po kilka razy dziennie w swoich ulubionych rodzajach curry.

Wskaźnik zachorowań na nowotwory jest w Indiach bardzo niski, przypuszczalnie ze względu na powszechne stosowanie kurkumy oraz innych leków ziołowych i przypraw do przyrządzania posiłków jadanych przez Hindusów kilka razy dziennie przez całe życie. W 2010 roku w populacji liczącej w Indiach 1,2 miliarda ludzi odnotowano mniej niż milion przypadków raka. To oznacza, że nowotwór występuje tam rzadko, dotykając jedną na 12 000 osób. Porównaj to z szokująco wysokim wskaźnikiem w USA. Ryzyko zachorowania na nowotwór w ciągu życia wynosi tam 50% dla mężczyzny i 33% dla kobiety. Krótko mówiąc, wskaźnik zachorowania na raka w USA jest 30 razy wyższy niż w Indiach.

Oznacza to, że ludzie w Indiach z pewnością robią coś właściwie, chociaż co ciekawe, warto zauważyć, że szacuje się wzrost ilości zachorowań na nowotwór w nadchodzących latach, częściowo ze względu na rosnącą popularność zachodniego sposobu odżywiania. Nie mam żadnych wątpliwości, że tradycyjna hinduska dieta chroni przed rakiem i innymi śmiertelnymi chorobami. Jeśli moi rodacy pozostaną przy swojej diecie, bez wątpienia ich ochrona przed nowotworami będzie nadal skuteczna.

Mówiliśmy wcześniej o zgubnych efektach chronicznego stanu zapalnego. Dodam jeszcze, że kurkumina jest jedną z najskuteczniejszych i najsilniejszych przeciwzapalnych substancji roślinnych znanych nauce.

Kurkumina – przeciwzapalna potęga

Kurkumina działa jak środek przeciwzapalny na wiele różnych sposobów, zapobiegając wzrostowi komórek nowotworowych:
1. Hamuje szlaki aktywacji stanu zapalnego związane z COX 2 oraz NF-kB, zapobiegając przewlekłemu zapaleniu.
2. Usuwa wolne rodniki, które przyczyniają się do wzrostu kwasu arachidonowego – hormonu nazywanego „matką zapalenia”.
3. Kontroluje produkcję cytokin – białek, które służą jako molekularni posłańcy pomiędzy komórkami. Gdy powstaje zbyt wiele prozapalnych cytokin, konsekwencją jest przewlekły stan zapalny.
4. Spowalnia lub blokuje produkcję pewnych enzymów, takich jak kinazy białkowe, które nasilają stan zapalny.

Jeśli ta cała wiedza jest nieco niejasna, nie martw się. Najważniejsze to pamiętać, że kurkumina działa na wiele wyraźnie różnych, ale skutecznych sposobów, aby zatrzymać przewlekłe zapalenie, które ma powiązania z nowotworami i innymi chorobami uważanymi powszechnie za choroby związane z procesem starzenia. To oznacza, że wtedy rak nie ma punktu zaczepienia. Bez przewlekłego stanu zapalnego nie ma wypaczonej reprodukcji uszkodzonych komórek, które ostatecznie mogą się zamienić w komórki rakowe.

Fragment pochodzi z książki dr Ajay Goela – Kurkumina: odpowiedź Natury na raka i inne przewlekłe choroby